Trzy Rozmowy z Panem Herbertem

Trzy Rozmowy z Panem Herbertem

Zdecydowanie warto spędzić wieczór na spotkaniu z człowiekiem, który; jak czytamy w uchwale Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej ustanawiającej rok 2008 Rokiem Zbigniewa Herberta:
"W dobie kryzysu wartości i bolesnego zwątpienia stał twardo po stronie zasad: w sztuce - kanonu piękna, hierarchii i rzemiosła, w życiu - kodeksów etycznych, jasno odróżniających pojęcie dobra i zła. (...) Wprowadził do polszczyzny formułę-przykazanie - słowa "Bądź wierny Idź" - czytamy w uchwale.

W przypadku Zbigniewa Herberta warto jest poznać człowieka – świadomie odnoszącego się do rzeczywistości poprzez metafory, piszącego w czasach, kiedy dosłowność dostępna była jedynie konformistom sprzedającym się za wartości materialne, awanse czy chociażby święty spokój.

Płacił ogromna cenę za tą swoją wyprostowaną postawę – cenę ostracyzmu, zapomnienia, posądzenia o szaleństwo. Wyznawał jedna zasadę, że warto. Bo w życiu nie chodzi o to, aby przeczołgać się na kolanach.  Przede wszystkim Herbert i swoim życiem i swoją twórczością zadaje kłam inteligenckiemu konformizmowi, że nie można było inaczej, tylko trzeba się było z systemem "dogadać".

Wielu literatów, tych mniej zdolnych i tych obdarzonych większym talentem pisarskim, idąc na współpracę z komunistami, kierowało się niskimi pobudkami, w tym także materialnymi. Dla Herberta, któremu brakowało wówczas często pieniędzy na podstawowe rzeczy, była to "kwestia smaku.

„Wydaje mi się, że podejmuje się walkę nie tylko dla wygranej, bo to byłoby zbyt łatwe, i nie tylko dla samej walki, ale w obronie wartości, dla których warto żyć i za które warto umrzeć" - mówił Zbigniew Herbert w jednym z wywiadów. Był poetą-patriotą, moralistą, spadkobiercą romantycznej idei poezji powstańczej, wyznawcą niezmiennych wartości. W trudnych czasach komunizmu pokazywał, jak ważna jest wierność wartościom, dodawał odwagi i swoim życiem udowadniał, że jest to możliwe. Nienawidził zdrajców i głośno o tym mówił, wzbudzając niechęć wśród tych twórców, którzy uśmiechali się do władzy. Później swoimi prawicowymi poglądami naraził się innym do tego stopnia, że publicznie, na łamach największego polskiego dziennika, oskarżano go o chorobę umysłową.

Umarł w lipcową noc 1998 roku na korytarzu warszawskiego szpitala - nikt z pielęgniarek czy lekarzy nie wiedział, że to najwybitniejszy współczesny polski poeta. Człowiek, który głęboko umiłował kulturę europejską, spotkał się z takim opuszczeniem jakiego doznał też Norwid, umierający w paryskim przytulisku.

Herbert pozostawił nam świat czarno-biały: „Wierzę, że są rzeczy piękne i brzydkie, dobre i złe, szlachetne i podłe i biada takim strukturom, w których te granice zostaną zatarte w imię czegokolwiek" -pisał. Czy te słowa zostaną zrozumiane przez dzisiejszy świat, którym rządzi relatywizm? W każdym razie warto walczyć. „Bądź wierny. Idź".
 
Wg słów Norwida rolą poety jest „odpowiednie dać rzeczy słowo”, tak rolą aktora jest odwrócenie tego procesu i przemiana słowa w rzeczywistość. Spektakl wprowadza nas w rzeczywistość człowieka – poety niezłomnego. Monolog jest częstą formą poetyckiej wypowiedzi Herberta. Czujemy, że to właśnie on  do nas mówi.

Małgorzata Lalicka - filolog

 „ (…) Aktor w monodramie po mistrzowsku jest refleksyjny, głęboki, gra z dystansem i ogromną siłą oddziaływania na widza. Jego aktorstwo jest godne analizy artystycznej, służyć może młodym adeptom teatralnego rzemiosła jako wzór do naśladowania. (…)
Premierowa lubelska publiczność dawno nie oglądała tak skondensowanego przedstawienia. Bez przesady z ogromną reżyserską precyzją i wielkim bogactwem ukazano postać Zbigniewa Herberta.
Monodram jest okazją do prawdziwej ludzkiej zadumy nad współczesnym światem i wyborem uniwersalnych wartości.
„Trzy Rozmowy z Panem Herbertem” to spektakl dla publiczności szukającej w teatrze zadumy (…) nic więc dziwnego, że brawa dla Aktora długo nie milkną po zasłonięciu kurtyny."

Prof. zw. dr hab. Janusz Plisiecki
Instytut Filologii Polskiej UMCS
Lublin 3.10.2008 r.


 


Występuje  Witold Kopeć Scenariusz i reżyseria - Widold Kopeć
  Scenografia - Katarzyna Krygier-Durakiewicz
  Muzyka - Rafał Rozmus
  Współpraca reżyserska - Jacek Wierzbicki
  Afisz i plakat - Andrzej Durakiewicz
  Obsługa techniczna - Błażej Kalinowski

Galeria

Witold Kopeć

Sezon 2018/2019

pnwtśrczptsond
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Pobierz repertuar na grudzień 2018

Bilety

Rezerwacja biletów:

telefon +48 42 633 24 24
+48 660 716 936
email kasa@teatr-maly.pl

Kasa teatru czynna w godzinach:
wtorek, środa,
czwartek- 16:00-19:00, piątek i sobota - 16:00-19:15.
W niedziele, jeśli grany jest spektakl - godzinę przed rozpoczęciem spektaklu.
W poniedziałki - kasa nieczynna.


Więcej

Bilety  online


Stowarzyszenie Komedia Łódzka

Teatr Mały w Manufakturze
ul. Drewnowska 58b, 91-002 Łodź

Teatr Mały w Manufakturze

Manufaktura